Długie suknie to jest zawsze to co mnie pociagało i sprawiało, czułam się po prostu zjawiskowo. Doskonale podkreślaja kobiece kształty. Noszenie ich dodaje szyku, elegancji, patetyzmu i księżniczkowatego charakteru. Przecież chyba każda z nas będąc małą chciała być księżniczką, czarodziejką z księżyca albo wróżką, co za machnięciem magicznej różczki świat zmienia. Tak też pewnie i do dzisiaj jakies pozostałości z tych dziecięcych marzeń zadomowiły się w nas a przynajmniej we mnie i wychodzą gdy zakładam piękną, długą suknię, zamiast różczki kopertówkę a diadem zastępuje biżuteria. O makijażu zapomniałam, ale nie wiem co mogłabym do niego przyrównać


























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz